Dbałość o wygląd i czystość miasta Limanowa

  Ulica Grunwaldzka jest naprawdę "czysta i zadbana", a widok z pobliskiego mostu utwierdza nas w przekonaniu w jak "zadbanym" mieście mieszkamy.
 
 
Rynek i okolice dość często są ozdabiane, nie tylko z okazji świąt. Niestety odpowiednie służby raczej nie reagują zbyt szybko.
  Po opuszczeniu autobusu PKS, wszyscy turyści idąc do centrum mogą podziwiać niezapomniane widoki, np "osrany płot".
  Okolice dworca zdecydowanie są wizytówką miasta.
  O ile hotel koło Domu Kultury jest wyremontowany, to kilkadziesiąt metrów dalej nasze oczy cieszą się widokiem miejsca, w którym pewna grupa osób dość często delektuje się napojami alkoholowymi.
Przykręcenie oderwanego znaku zdecydowanie wymaga zbyt wielkiego nakładu czasu i środków. Dlatego też nasze miasto i okolice obfituje w powyrywane, połamane i pogięte znaki.
  Niektóre osoby twierdzą, że w okolicy rynku wszystkie budynki są schludne i zadbane. Faktycznie, wszystkie bez wyjątków cieszą oczy, zwłaszcza dachami.
 
 
 
Most, który miasto otrzymało w darze popowodziowym, jest objęty szczególną troską i opieką. Dlatego też jego stan jest wręcz idealny, a dziura widoczna na ostatnim zdjęciu to chyba specjalnie dla wędkarzy.